Translate

22 stycznia 2014

Otulacz - "piękne fale" - na drutach.

Wymyśliłam sobie otuacz na drutach - ja, nie drutowa... Otulacz dla Julki na cieplejszą część zimy, bo to co ma jest na większe mrozy i drugi dla mnie. Dziś pokaże otulacz dla Julki. Znalazłam wzorek, co prawda na szal, ale co tam! Wzorek prosty, szybko go rozszyfrowałam, pewnie że ideanie to nie dziergam, pare (...naście) krzywulców się znajdzie w tym małym otulaczu. Julia może go sobie owinąć na dwa razy i nawet jako kaptur może założyć - co jej się bardzo podoba :)

Włóczka to 70% wełny i 30% włókien sojowych (nie mam pojęcia jak to przetlumaczyć) - włóczka wygąda jak typowa włóczka do filcowania, z tym że jest cieńsza a przez dodatek soji strasznie miękka i przyjemna - lubię nią dziegać, bo później przez długi czas mam miękkie dlonie :)
A chce ktoś wzorek? Nie wiem gdzie go znalazłam - na pewno nie na Ravely, choć może i tam też jest, ale ja go znalazłam w jednym z abumów na Picasie.

Ładny nie? Znaczy ten szaik z wzoru, bo mój nie jest aż tak doskonały. A i tak mnie cieszy i mi się podoba :) Błędów nie widać tak bardzo.
Dziękuję Wam za chwilę uwagi i za strasznie miłe komentarze pod ostatnim postem - miło kiedy praca jest doceniana, nie tylko przez najbliższych, ale i przez osoby postronne.
Pozdrawiam cieputko i życzę dobrego dnia!!!