W Polsce mamy Noc Świętojańską - trochę zapomnianą i nie rozumiem dlaczego?!, a Duńczycy mają Wielki Ogień. W przyszłym roku chcę połączyć obchodzenie najdłuższego dnia w roku z wielkim ogniem i puszczaniem wianków - żeby dzieci wiedziały, jak to jest w Polsce.
Nasz "mały" wielki ogień na ogrodzie wyglądał tak:
Po wypaleniu ogniska przenieślismy się na wspólne wioskowe świętowanie:
Na drugim zdjęciu na stosie widać coś czerwonego - to była Heksa - czyli czarownica, która się pali na stosie. My też mieliśmy swoją hekse, ale nasza spaliła się zanim zdążyłam zdrobić zdjęcie. Chłopcy w przedszkolu też zrobili swoje Heksy, a oto one:
Przedszkolanki stwierdziły, że robili je z wielkim zapałem - wszystko sami zrobili, one musiały tylko wiązać :) Teraz tylko jest problem, bo nie pozwolili ich spalić! I heksy zdobią teraz moją pralnię:) A teraz prezent jaki dostałam od Córki - już dawno, bo na Dzień Matki 13 maja - w Danii Dzień Matki jest trochę wcześniej, jak i Dzień Ojca, ale to fajnie, bo mamy te święta aż dwa razy!
Śliczne kolczyki! Pani w szkole pomogła jej tylko zaciskać. Teraz córka produkuje bransoletki, jak je przyniesie to też pokaże! Pozdrawiam! I dziękuję za to, że jesteście tu ze mną!
Zostałam zaproszona przez Iwonę z Łąkowa do zabawy w 11 pytań.
Oto zasady zabawy: 1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu. 2. Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i podaje je w swoim poście. 3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w tagu i napisz je w tagowym poście. 4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś. 5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są otagowane. A teraz pytania na które mam odpowiedzieć: 1. Wcześnie rano czy późnym wieczorem? - to zależy, są rzeczy które rano robić, a są rzeczy które robie tylko wieczorem, ale wolę zachody niż wschody. 2. Na płaskim czy na obcasie? - Zależy :) gdy potrzebna jest szybkość to płaskie, ale lubię też wysokie i bardoz wysokie, kiedy mogę sobie na to pozwolić :) 3. Ze sklepu czy bardziej z własnej pracowni, ogródka? - oczywiście pracownia, ogródek 4. W kinie czy przed telewizorem? - telewizor - nie bardzo mnie ciągnie do ludzi... 5. Ścisły czy humanistyczny? - human :) 6. Drink czy wino? - wino 7. Elegancja czy wygoda? - elegancka wygoda 8. Zmieniam czy cierpliwie czekam? - czekam, jestem cierpliwa, chyba że chodzi o moje czyny to wtedy zmieniam i zmieniam, bo powinnam być idealna - ot tak wada 9. Uczucia okazuję, czy chowam dla siebie? - okazuję i nie zawsze inni to lubią 10. Tradycja czy nowoczesność? - tradycja, ale lubię nowoczesne spojżenie na tradycję 11. Jadę czy idę? - Idę! A teraz moje wybranki: 1. Janeczka z Janeczkowo 2. Gooocha z Małgorzaciarni 3. Luna ze Zmierzch Luny 4. Kasia z Kasiulkowe prace szydełkowe 5. Eve-Jank z Bałaganik Eve-jank 6. Wilczyca - Aga z Moje mniam 7. Agnieszka z Hand Made by BabaAga 8. Terra z Lubie Leniuchować 9. Ankaskakanka z Dzierganki AnkiSkakanki 10. Aunt Ivory z Aunt Ivory 11. Lucyne z Po nitce do kłębka I czas na pytania dla wybranek: 1. Ciasto czy ciasteczka? 2. Jak wakacje to raczej plażowanie i zabawa na Teneryfie, czy plażowanie ze zwiedzaniem jak np Południowa Francja? 3. Klasyczna mała czarna, czy czerwona sexi sukienka? 4. Muzyka z płyt czy raczej z radia? 5. Morze, czy góry? 6. Wieś czy miasto? 7. W domu zwierzęta czy rośliny? 8. Chleb jasny czy ciemny? 9. Kolory pastelowe czy jaskrawe? 10. Włosy farbowane czy naturalny kolor? 11. Kompromisy czy stawianie na swoim? Miłej zabawy :) I tak, żeby nudno nie było to cos pokażę z moich poczynań. To będzie doniczka dla córki, są takie dwie, następnym razem pokażę też drugą razem z kwiatkami jakie w nich rosną :)
2. Agnieszka z bloga "Hand made by Baba Aga". "Idzie mi lepiej niż się spodziewałam. Udało mi się skończyć kocyk, ma całe 70x120 i to jeszcze przed praniem i blokowaniem. Sprułam już 3 sweterki, pozostały jeszcze 3. Skończyłam czytać (słuchać) "Shoguna" - świetna książka! Za pasem koniec Euro, myślę, że zdążę akurat z moimi planami."
3. Trilli z bloga "Przyjemne z pożytecznym". "Trzecia rzecz z zaplanowanych czterech właśnie się kończy. Jeszcze tylko ostatnie szlify..."
Dziewczyny zasuwają do przodu jak nie wiem! Doszły już do półfinałów! Ale teraz temperatura się podniesie! Bo efekty półfinałowych zmagań zawodniczki muszą do mnie trafić już 29 czerwca! A finałowych - 2 lipca! Mam nadzieję, że żadna z Was nie zapomni o terminach - bo właśnie to jest w tej zabawie warunkiem! Nie ważne co robicie i jaką technika - choć nie powiem - cudownie obserwuje się wasze postępy i rosnące w oczach piękne prace!, ale tylko osoby które nie zapomną o terminach - ot taki wymysł miałam :) A nagrody cały czas powstają! Pozdrawiam serdecznie i trzymajmy kciuki za dziewczyny bo gorąco się robi! P.S. A co do Euro to ja kibicuję Niemcom - w roli głównej dwóch Polaków :) Bo przecież jak to mówił słynny teoretyk fudbolu: "Piłka nożna to taka gra, gdzie po boisku biega 23 facetów, a wygrywają zawsze Niemcy" :) A jak nie to niech będzie Hiszpania.
Po zrobieniu komódki dla córki, mi też się taka zamarzyła... Początkowo miałam wykorzystać inny wzór z serwetki, ale po przymiarce stwierdziłam, że nie pasuje. Ostatecznie wybrałam ten wzorek i oto taki efekt uzyskałam:
Aw ogrodzie... chwasty... jak jest ładna pogoda to ja zawsze mam cos do zrobienia i nie mam czasu na ogród, a kiedy mam czas to pada, albo wieje. A wypatrzyłam coś dziwnego - nie wiedziałam, że hiacynty kwitna w czerwcu! Cebulki wysadziłam wiosną - zimą kwitły w domu i zachciało im się zakwitnąć! Co prawda kwiatki marne, no ale są!
Chwasty widać :) A wiecie skąd mam ten dywan zielony z niebieskimi kwiatuszkami? Dwa lata temu kupiłam mieszankę nasion kwiaty letnie. Wysypałam nasionka i zaczęły mi wyrastać różne dziwne rosliny - mini bratki, jakieś maleńkie niezapominajki, te niebieskie kwiatuszki, które widzicie na zdjęciu, małe maki i wiele innych. Porównałam ze zdjęciem na opakowaniu i okazało się, że te wszystkie kwiatki są w paczce! O tyle dobre są te "pożyteczne chwasty", że ładnie pokrywają ziemię wokół wysokich kwiatów, oczywiście później robią się za wysokie i trzeba je wyrwać, ale zaraz odrastają i znów mam "dywan". I jeszcze mam takiego kwiatka - zapomniałam jak się nazywa.
Zdjęcie już ponad tygodniowe i teraz to już prawie wszystkie przekwitły. Troch się powyginał i musiałam go usztywnić, ale cieszył oko! Pozdrawiam! P.S. Przypominam uczestniczką zabawy, że dziś czekam na zdjęcia do trzeciej rundy zabawy w Robótkowe Euro!