Translate

05 marca 2014

Obrazek z misią po raz drugi.

Pamiętacie moje zeszłotygodniowe obrazki decu? Ciąg dalszy ich nastąpił, bo dzieci pozazdrościły i też takie chciały. To zrobiłam. Dziś pokażę misię "na fioletowo", wg życzenia Julii.
Tym razem obrazek na płótnie kwadratowym.  i niestety trochę gorszym jakościowo, a co za tym idzie ciężko się z nim pracowało, bo płótno jest bardziej miękkie, jakby nienaciągnięte. Przy misiowym obrazku tego nie widać, ale przy drugim widać... Ale drugi obrazek pokażę jutro, żebym miała co pokazywać, bo chwilowo niewiele się dzieje. 
To wszystko na dziś.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam dobrego dnia!

04 marca 2014

Wymęczony sweter z warkoczami.

Co ja się namęczyłam z tym sweterkiem... Tego jeszcze nie było...
Najpierw zrobiłam sobie ściągacz dolny, bo miałam wizję, żeby robić od dołu i w kółko... Chyba pięć razy zmieniałam wersję warkoczy, bo najzwyczajniej nie mogłam sobie poradzić z rozszyfrowaniem znaczków. Łatwo by było się podpytać, a nie się móżdżyć... Wreszcie wybrałam warkocze całkowicie inne, bo już poprzednich miałam dosyć... za dużo kombinacji było, bo to takie beczółki miały być, dwa paski miały się schodzić i rozchodzić, do tego jeszcze jakieś wzorki dodatkowe, kulki nawet próbowałam... 
I tymi zwykłymi warkoczami wydziergałam cały sweterek bez rękawów i kołnierza... mierze i masakra... Troszkę wzór mi ściągnął sweterek i za mały wyszedł... I cały sweterek do prucia... I tu nastąpiło olśnienie! Jak grom z jasnego nieba, jakby ktoś mi jakiś kurek w mózgu odkręcił! Olśniło mnie jak powinnam dziergać wzorki które wcześniej mnie pokonały. Wróciłam do pierwszej wersji wzoru sweterka. Tym razem dzierganie poszło dobrze. Trochę miałam problemów z rękawami, ostatecznie zrobiłam tak, że nabrałam oczka wokół wykroju rękawa i robiłam rękaw w kółko od góry :) Miałam też problem z ulokowaniem guzików, bo chciałam tylko 3 guziczki i jeden na kołnierzu. Jeden musiał być nisko, bo się trochę zawijało, dwa musiałam rozlokować na oko, bo nie wiedziałam gdzie dokładnie będzie czwarty guzik, to troszkę krzywo ułożone są te guziki. Te guziczki, które są teraz przyszyte, są tymczasowe, muszę kupić jakieś fajne guziczki.
Włóczka to jakiś dziwny mechaty akryl z Lidla w kolorze jasno różowym.
Sweterek wygląda tak:


Pewnie że krzywo! Ale i tak dla nie jest to szczyt szczytów! Na tą chwilę oczywiście. 
Jakby ktoś chciał, to wstawiam też schemat sweterka na którym się wzorowałam. Schemat nie jest najlepszej jakości, ja sobie przyciełam zdjęcie, powiększyłam schemat, wydrukowałam, wzięłam pisak czarny, poprawiłam wszystkie kreski i linie, a na koniec pomalowałam kredkami gdzie lewe, gdzie wzór.



Nawet jestem z siebie zadowolona. 
Co do moich pytań w poprzednim poście, to dziękuję Kasi i Gardenii za pomoc. Chyba już dam radę :)
Miłego dnia Wam życzę!!!
Pozdrawiam serdecznie!!!

03 marca 2014

Skarpetki dla Izabelli i sprawa drutowa.

Wybaczcie mi dziś moją chaotyczność. Muszę jakoś przetrwać ten dzień. Ciężki dzień dla mamy, szczęśliwy dla dzieci - chłopcy już odstawieni do szkoły :) Zakończenie przedszkola przetrwali, cieszyli się, chwila refleksji i łez przyszła dopiero w łóżku. Dziś rano byli trochę "wielkie oczy" ale generalnie cieszyli się że zaczyna się coś nowego :)
Może już przejdę do sedna.
Skarpetki dla Izabelli, czyli dla lalki. Była potrzeba, to udziergałam, szybciutko i już dawno temu. Z resztki jakiejś fajnej mięciutkiej włóczki.
.Ostatnio dużo dziergam na drutach. Dużo, he, to złe słowo. Dziergałam jedną dużą rzecz. Umęczyłam się jak nie wiem co. Idąc za ciosem, żebym przypadkiem nie rzuciła drutów w kąt i się od nich nie odzwyczaiła, to wymyśliłam sobie kolejny projekt. Ale nie bardzo wiem jak się za niego zabrać. Wrzucam tu zdjęcie, do tego jakby ktoś chciał skorzystać to wrzucam też schemat. 


Mam dwa pytania:
1. Czy dobrze myślę, że to bolerko robimy od góry?
2. Jak się robi ten taki wypukły wałek pod wzorem?(na wysokości pach) czy z prawych można taki uzyskać jak się dół zrobi z lewych oczek?
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi. 

To wszystko na dziś.
Życzę Wam dobrego tygodnia.
Pozdrawiam serdecznie!!!

27 lutego 2014

Decu obrazek z piratem (cz. 3)

Dziś ostatni obrazek decu. Jutro pierwszy z "wielkich dni", czyli zakończenie przedszkola... drugi taki dzień to będzie poniedziałek, czyli pierwszy dzień w szkole. Szkole... he...  w grupie przed zerówkowej, ale na terenie szkoły i świetlica wspólna z dziećmi ze szkoły. A i tak mam olbrzymi stres...
To może ja już przejdę do sedna, czyli do obrazka.
Serwetka z piratem na białym tle, więc całe tło jest domalowane.
Hmm... właśnie mi się przypomniało, że obiecałam Komuś serwetki dziecięce... ups. Muszę się wybrać na pocztę :)
Zmykam  piec pączki, bo sobie wyliczyłam o której zacząć żeby skończyć przed wyjściem z domu, a! bo dziś mamy dzień otwarty w szkole (już drugi zresztą, a dzieci spędzały tam jeden dzień w tygodniu przez ostatnie pół roku... ale jakby było mało to jeszcze jeden dzień otwarty zrobią :)) Wykorzystam dzisiejszy "półwolny" dzień na pączki :)
Pozdrawiam serdecznie!!!