Translate

13 grudnia 2010

Pomysł na... pakowanie prezentów.

Jak ładnie i niedrogo zapakować prezent? Osobiście nie lubię torebek. Może ładne i praktyczne, ale nie pod choinkę. Pod choinkę i na wszelkie okazje, kiedy obdarowuję dzieci, wolę pakować prezenty w papier. A dlatego, że lubię patrzeć jak dziecko odrywa papier, po kawałeczku, kiedy już widzi co to jest, wpada w euforię i drze papier w drobny mak...I ta radość - bezcenne... Ale jak poobserwować dorosłych... też im się oczka świecą jak rozpakowują prezent i ten szeleszczący papier - jak w dzieciństwie.
Znalazłam w gazetce regionalnej - już jakiś czas temu - kilka ciekawych sposobów na ładne zapakowanie prezentów. Oto one:

delikatny

kobiecy

rustykalny

romantyczny

ekologiczny

kolorowy
Ładnie, tematycznie i oszczędzamy na torebkach - nie każdą torebkę da się odzyskać - czyli wykorzystać drugi raz - bo Cioci Gieni nie damy torebki z wielkim napisem "Dla Bronka"...
                                                                       
beso_78: największa frajda z tradycyjnie zawiniętych, a najbardziej mnie denerwuje malutka torebka, wielki w niej prezent i to jeszcze tak wciśnięty, żeby było widać co to jest, od niechcenia złożony pod choinką - żeby było wiadome kto i co dał...  i jednym słowem "po ptakach" - bo dzieci już nie mają niespodzianki...

12 grudnia 2010

Torty urodzinowe - czyli co u mnie się dzieje, jak nic się nie dzieje :)

Święta coraz bliżej, przygotowania na całego, a ja mam "mały przerywnik" - urodziny Córki. Pierwszy tort - zrobiony do przedszkola - dlatego "Hello Kitty":


Przepis na tort znajdziecie tutaj: Tort Brzoskwiniowy. Natomiast masa którą obkleiłam tort to masa z pianek, a przepis na nią znajdziecie tutaj: tort urodzinowy .
Drugi tort zrobiłam na małą uroczystość domową, tym razem bez większych wariacji:


Przepis na ten tort jest taki jak na tort "Hello Kitty" - poszłam na łatwiznę, bo już nie miałam siły wymyślać nic więcej.
A poza tym, to nazbierałam parę ciekawych zdjęć inspiracji świątecznych, a na polu szydełkowym - to coś tam dłubię, ale niestety nie wiele. Mam już co nieco skończone, ale muszę wszystko zebrać i sfotografować.
Ja póki co intensywnie "wymóżdżam" się po duńsku - po przymusowych labach, trzeba teraz nadrabiać :)
                                                                           
Florentyno: oj smakował bardzo i bardzo się podobał :) Córka była zachwycona :)
Również życzę miłego tygodnia :)

05 grudnia 2010

Krótka opowieść o tym, jak świątecznie ozdobiłam okna.

Pokażę Wam moje prace wykonane techniką Windows Color. Są to takie naklejki żelowe na szyby. Jeśli kogoś interesuje ta technika, mogę przygotować krótki opis tej techniki.

Tak "upiększyłam" okna w pokoju zabaw - dzieci są zachwycone:









Tak wygląda okno w salonie:

w tle widać choinkę jaką postawili u nas na wiosce - ładnie, bo mam ją przed oknami i właściwie to jakbym już miała choinkę w domu.



okno w całej okazałości - choć tak coś myślę, że jeszcze coś tu zmienię... bo mi się nie widzi...

Na oknach są zawieszone wianek i bombki:


Takie maleństwa na szyby w drzwiach:



A w doniczkach takie ozdoby na patyczkach:




 Może i nie jest to piękne dla każdego, ale dla dzieci ważne, że jest to kolorowe i przedstawia jakieś postacie, które mogą nazwać "po swojemu".
                                                                                    
kachazet: oj czuć :), szkoda że na blogu nie ma możliwości umieszczania zapachu, bo cały dom pachnie piernikami i pomarańczami :)

04 grudnia 2010

Świąteczne dekoracje w moim wykonaniu.

Oj dawno mnie tu nie było. Pewnie nawet nikt nie zauważył :) Zasypało nas, to i do laptopa nie dotarłam... Nie, no poważnie, to za dużo miałam na głowie i pomimo tego, że już po wszystkim to jeszcze się nie mogę ogarnąć. Niby siedziałam z całą rodziną w domu, bo zasypani byliśmy, potem padł samochód, a wtedy to już ani ja do szkoły, ani dzieci do przedszkola i opiekunki, ani mąż do pracy. No, ale już po wszystkim, daliśmy radę :) Przez ten ostatni czas kiedy mieliśmy te "problemy" bardzo wiele miłego nas spotkało, wiele miłych słów i pomocy od Duńczyków, kilku zaufanych Polaków i jednego niesamowicie pomocnego Greka :). Jestem bardzo szczęśliwa, że spotykamy tak dobrych ludzi i teraz wiemy, że możemy na nich liczyć. Teraz jeszcze bardziej czuję zbliżające się święta i ten magiczny czas... Dość już ględzenia, czas pokazać moje poczynania.
Muszę się spiąć i powrzucać wszystko co zrobiłam do świat, bo na co komu świąteczne ozdoby po świętach?!

Dziś będą to stroiki i ozdoby, a w najbliższym czasie pokażę ozdoby okienne.

wieniec adwentowy z szyszkami wewnątrz - niestety zbyt duże rozświetlenie powstało, gdy chciałam sfotografować zapalone świeczki...

pamiętacie jesienne bukiety? to pomysł na wykorzystanie róży z jesiennego bukietu - pomalowałam je spray'em na złoto, pomiędzy róże powciskałam lekko skręcone folie po wiśniach w czekoladzie, a cały bukiet uzupełnia czerwona siatka

kolejny jesienny bukiet - ozłocony brokatem - kiepsko wyszedł na zdjęciu i czerwona siatka

wieniec na drzwi i drugi mniejszy zakupiony zakupiony w sklepie :)

hiacynt z wstążeczką świąteczną i aniołkiem

choinka przy drzwiach wejściowych, obwieszona drewnianymi karnecikami na prezenty - tanie, ładne i nie zniszczą się szybko na zewnątrz

Zdjęcia kolejnych moich prac już czekają w kolejce, w najbliższym czasie wrzucę kolejny post.
                                                                          
 Janeczko i beso_78: cieszę się, że podobają się Wam moje prace :) takie to "budujące"! Buziaczki :**