Translate

07 października 2010

Świątecznie się robi...

... a tu dopiero październik!!! Na blogach i forach dziewczyny dziergają Anioły, bombki i inne akcesoria świąteczne. Ja jeszcze nawet stroika jesiennego nie mam!!! I znowu obudzę się na Pierwszą Gwiazdkę bez szydełkowych ozdób na Boże Narodzenie... Ale znalazłam sposób na to, żeby takie cuda mieć na choince :) Na jedno Candy już się zapisałam, gdzie do wygrania Anioł, a teraz znalazłam Candy u Janeczki. Do wygrania Anioł, bombki, albo dzwonki. Wszystkie piękne. 



A ja czekam na ładny dzień żeby pochwalić się zdjęciem firanki (bo jak były ładne dni, to zapomniałam...), w szewca się bawię i obszywam balerinki skórą i myślę nad rozpoczęciem pracy z muliną :)- na razie tylko myślę :)

05 października 2010

Pierwszy sweterek...

... robiłam go jak to mówią "na oko", bez wykroju, jak element pasował na córkę, to leciałam dalej:) Powstał jakoś rok temu, ale korzystając z okazji fotografowania tuniki, pstryknęłam jeszcze fotkę sweterka. Wzór wypatrzyłam gdzieś przy sweterkach na drutach, i tyle ile pamiętałam tyle odwzorowałam. Był to mój pierwszy sweterek i nawet kaptur machnęłam.


Opis:
  • włóczka bawełna 100%
  • szydełko 2,5
  • wzór - podpatrzony ze sweterków drutowych

04 października 2010

Żeby smutno nie było jak przyjdzie bura jesień - candy!

Mam nadzieję, że będę miała tu piękną jesień, choć na razie to wieje, że aż minie na pole zwiewa jak jadę sobie rowerkiem :)
Ale żeby umilić sobie oczekiwanie na tą piękną jesień zapisałam się na candy:

W "Po nitce do kłębka" - jesienne candy z niespodzianką i zagadką :) Zapisy aż do 24. 10.



U Glinki - Alinki polowanie na pierwszy komentarz pod postem nr 100. Termin zakończenia zabawy - bliżej nie określony :)


I jeszcze w ostatniej chwili zapisałam się na candy w "Mój szydełkowy świat" - zapisy tylko do jutra, ale do wygrania piękości:


A tym czasem czekam niecierpliwie na losowanie u Bernadki :)

Ja chwilowo bez chwili i już tak pozostanie: jak zaczynam dzień o 5.30 to kończę Bóg Jeden wie o której w nocy, bo w domu to jestem tylko od 15 do 17 i po 20... Szkoła, praca, trójka dzieci, mąż i kot. Padnę na twarz lada dzień :)

02 października 2010

Tunika z elementów... uff wreście skończona...

... nie była to trudna robótka. Bardzo proste elementy, fajnie się je robiło, tylko się wlekło mi i wlekło... Kupiłam 3 motki wełenki, bo miałam zamysł na bolerko siatkowe dla córki, zmieniłam zamysł i zaczęłam robić tą tunikę. Wełenka się skończyła na obrabianiu dołu... A jeszcze kaptur... Więc za jakiś czas dokupiłam wełenkę, jak się w końcu do miasta wybraliśmy na zakupy i wełenki mi znowu zabrakło na jeden element i obrobienie kaptura :). Długo to trwało, ale oto jest:


Opis:
  • włóczka bawełna 95% i lurex 5%
  • szydełko nr 2
  • wzór od MG
                                                                                   
beso_78, Lucyno i Aurelio: Modelka bardzo dziękuje za miłe słowa :) Cieszę się że podoba się Wam tunika.
Zula: miłego buszowania :)