Translate

18 grudnia 2010

Świątecznie ozdabiamy nasze dom.

To już ostatni weekend adwentu. Dla wszystkich którzy jeszcze nie czują "Magii Świąt" - proponuję pod inspirowanie się świątecznymi propozycjami ozdób, stroików, kompozycji... Mam kilka jeszcze nie opublikowanych na blogu inspirujących zdjęć z gazetek. Może jeszcze się przydadzą.

świąteczne okno

żeby na stole lub w kuchni nudno nie wyglądał kosz z owocami - a przy tym ładnie pachniało - dzięki wbiciu goździków w pomarańcze

wersja dla lubiących minimalizm - czyli wstążeczka pomiędzy pomarańczami i świerk
U mnie już przedświatecznie i gorąco. Na polu dłubania szydełkiem coś powstaje, ale jeszcze trochę to potrwa zanim to pokażę.
Teraz tylko podwinąć rękawy, założyć fartuszki i do świątecznych przygotowań czas ruszyć.

16 grudnia 2010

Pierniki i pierniczki czekają na święta.

W tym roku nie będzie pierniczków. W zeszłym roku napiekłam i jadłam je potem przez cały styczeń. Nie narzekam, ja mogę jeść pierniki na okrągło, nawet w upały 38 st. C :) - no ale przykro mi było, bo się narobiłam, na zdobiłam, a pokaźna ich ilość mi wyszła - więc roboty z nimi było. A dobre były i przepis bardzo dobry - dla zainteresowanych przepis tutaj: Pierniczki jak alpejskie. Więc w tym roku nie będzie pierniczków. Ale piernik taki prawdziwy staropolski, już kruszeje. Link do przepisu jest tutaj: piernik staropolski. Obecnie wygląda tak:


Zrobiłam też dwa domki piernikowe. Jeden ozdobię ja :) Jak wyjdzie mi to jako tako to pokarzę na blogu, a drugi dam dzieciom do "pomalowania". Skorzystałam z tego przepisu: Domek z piernika. I posłuchałam autorki co do użycia tańszych produktów - z jednym wyjątkiem - użyłam miodu prawdziwego, ponieważ wyczytałam gdzieś, że na prawdziwym miodzie wolniej kruszeją pierniki, a domek dobrze by było, jakby przetrwał święta. Elementy sklejałam karmelem - owszem schnie błyskawicznie, ale ja się zcwaniłam, ułożyłam elementy na kuchence i maczałam elementy bezpośrednio na patelni, i nad nią kleiłam :) Koślawe te domki wyszły, ale się trzymają już 1,5 tygodnia :) Jeszcze całe w mące i tylko sobie fortepian zakurzyłam :)

przód
tył
Pierniczków do jedzenia nie będzie, ale choineczka beż pierniczków... Nie może być :)
Powykrawały mi dzieci ludziki i domki, nie dużo, bo to ja je będę później zdobić. Frajdę miały niesamowitą i tylko wybierali - chłopczyk, dziewczynka, domek czy renifer :) Przepis na ciasto takie jak na domek z piernika.

15 grudnia 2010

Szydełkowy komplet zimowy.

Choć przedświąteczną gorączkę da się już wyczuć w powietrzu, a ja jestem zawalona pomysłami na posty o tematyce świątecznej i już przygotowanymi postami wymagającymi jedynie wrzucenia... się w końcu zbuntowałam i dziś pokażę mój dokończony już dawno temu komplet zimowy. Chustę prezentowałam tutaj, a tak wygląda czapka pasująca do niej jedynie kolorem:




Inspiracją było to zdjęcie znalezione w internecie dawno temu - bez wzoru, więc wzór wzięłam z innej czapki, a daszek to wielokrotne próby zakończone jako takim wyglądem...


Zrobiłam też rękawiczki - mierzone do dłoni, bez schematowe, a pomysł na rozcięcie z boku i guziczek podpatrzyłam u Antoniny - swoją drogą prawie się rozchorowałam jak obejrzałam wszystkie rękawiczki jakie wykonała Antonina...





A tak prezentuje się całość:


Zdjęć na mnie nie będzie, bo jak jest z mną Ktoś kto może zdjęcia zrobić to już ciemno a przy sztucznym świetle to te zdjęcia takie wychodzą byle jakie... Zresztą jak robiłam te zdjęcia o godz. 14.00 to już się ściemniało :)

14 grudnia 2010

Świąteczny stół.

Talerze, wiekowy obrus, stroik ze świerkiem i białą świeczką - nudno...
A co jak poszalejemy trochę? A niech choć raz w roku nasz stół wygląda jak w eleganckiej restauracji :) A wystarczy np. troszkę inwencji twórczej, "zielenina", wstążeczki, bombki, figurki świąteczne itp.









Inspirujące?