Translate

24 grudnia 2010

Czas życzeń.

Chciałabym życzyć wszystkim tego co Najpiękniejsze i Najlepsze, tego co w życiu Najważniejsze. 
Niech w ten ważny czas Świąt narodzi się w Nas - Nowa Nadzieja i Siła na Nowy 2011 Rok.

God Jul - czyli Dobrych Świat - wesołych, a rodznka Nisse - skrzatów, niech zamieszka w Waszych domach na strychu i dobrze się Wami zajmie - tylko uwaga lubią robićdrobne figle, ale nieszkodliwe, raczej miłe :)

I dla dobrego humoru :)
I jeszcze coś o Nisse - czyli skrzatach.
Piosenka o jednym Nisse, co mu szczury chciały zjeść kasze, ale je postraszył kotem :)



WESOŁYCH ŚWIAT!

                                                                                      
Janeczka, Lucyna, Zula, Anka i Florentyna: Dziękuję Wam bardzo, że pomimo nawału obowiązków przed świętami znalazłyście chwilkę by mnie odwiedzić. Jeszcze raz: wszystkiego najlepszego!

22 grudnia 2010

Przygotowania do wieczerzy - kapucha kiszona i deser.

Ja nie wyobrażam sobie Wigilii bez pasztecików z farszem z kapusty kiszonej. W zeszłym roku wpadłam nawet w taką desperację, że zrobiłam farsz ze zwykłej kapusty. Paszteciki robię tylko na święta i ewentualnie na jakieś większe imprezy. To taki mój świąteczny skarb, na który czekam cały rok :)

Przepis został spisany podczas robienia pasztecików przez mojego Tatę - On wszystko na oko, a ja pomierzyłam trochę żeby to miało ręce i nogi.
Na 1 kg ulubionego farszu z kapusty kiszonej i grzybów:
  • 80 dag mąki 
  • 10 dag drożdży (polecam świeże)
  • 1 jajko
  • 125 g margaryny rozpuszczonej, przestudzonej trochę
  • śmietana kwaśna - dodajemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji
  • szczypta soli
Zagnieść ciasto z podanych składników - drożdże wykruszamy, nie rozrabiamy ich wcześniej. Nie czekamy aż ciasto wyrośnie - robimy wszystko od razu: Ciasto należy rozwałkować, wyciąć pasek, na środek nałożyć w rzędzie farsz i zlepić bok. Pociąć na kawałki jak pierogi leniwe. Włożyć na blaszce wyłożonej papierem, posmarować roztrzepanym białkiem i piec w temp. 180 st C ok 15 min (aż się zarumienią).
Ja przygotowuję paszteciki wcześniej, nawet tydzień przed spożyciem i mrożę je, przed podaniem należy je oczywiście rozmrozić i podgrzać chwilę w mikrofalówce.

Prezentacja:



 Jak zwykle zaszalałam z nadzieniem :) Zostało mi go sporo, a zamrażarka błaga o litość... Więc na obiad zrobiłam kulebiak. Ciasto na kulebiak takie jak do pasztecików może być, albo inne jakie lubicie nie słodkie oczywiście. Niestety zawsze robię "na oko" nie mierząc. Jedynie pozwoliłam ciastu wyrosnąć przez ok 1 godz, a później razem z farszem jeszcze ok 0,5 godz.



Najlepszy kulebiak jest z sosem pieczarkowym, który robię tak:
pieczarki pokrojone duszę z odrobiną soli, bez wody, jak są miękkie dodaję szklankę bulionu ze śmietaną i mąką, mieszam, gotuję chwilę i już.
Taki kulebiak może być również daniem na wigilijnym stole.

Teraz czas na deser. Odkryłam w końcu, że w Danii można kupić mleko w proszku :) Niestety skondensowanego jeszcze nie znalazłam i penie nie mają t takiego, ale w proszku jest! I dlatego machnęłam na szybko trufelki. Dobre, kokosowe, w smaku przypominają nadzienie z Rafaello. Przepis wzięłąm stąd: trufle kokosowe.




Śnieżne kulki - na deser wigilijny - jak znalazł.

Uciekam do kuchni :) A szydełko czeka wiernie na święta... i więcej czasu wolnego...
                                                           
Bean:  Byłam nie raz namawiana do produkcji pasztecików z ciasta francuskiego, ale ja czasem taka uparta jestem, że jak chcę uzyskać określony smak, to jestem w stanie naprawdę się narobić... np co dzień piekę chleb, żeby w domu był ciepły, świeży i dobry chleb... Czy to oznaka choroby? czy głupoty? Nie wiem, ale już ledwo po kuchni się turlam, a gdzie tu do końca przygotowań?!Dziękuję za życzenia i również życzę wesołych, pogodnych i rodzinnych Świąt oraz owocnego - w dzierganiu :) - Nowego 2011 Roku!

21 grudnia 2010

Piernik staropolski, nieplanowane pierniczki i piernikowe ozdoby.

Pisałam już jakiś czas temu, że robię piernik staropolski. Tutaj znajdziecie post o przygotowaniu piernika. Dziś nadszedł czas pieczenia. Ciasto mnie zaskoczyło. Ale mile. Jest tak niesamowicie plastyczne, trzeba podsypywać mąką - ale wałkuje się szybko i nie pęka. Wykroiłam 3 blaty i ... zostało mi ciasta. To zrobiłam pierniczki - których miało nie być w tym roku, ale będą. Piekłam je krócej niż blaty, bo ok 8 min.  I póki co są posmarowane białkiem, na wszelki wypadek, jakby mi brakło czasu na ich ozdobienie. Piernik przełożyłam powidłami śliwkowymi z rumem (kupiłam je w Lidlu - moze i w Polsce są - smak ... świąteczny :))

Czas na prezentację:

piernik już obciążony - na podłodze, bo już na nic nie mam miejsca :)

nieplanowane pierniczki
Ponieważ napiekłam też piernikowych domków i pierników na choinkę, to trzeba było je ozdobić.



 Wszyscy pracowali dzielnie. Julia aż się potargała, a Franek popluł. A takie były efekty:






Teraz tylko zawieszki muszę zrobić do pierników i na choinkę ja zawiesić :)

19 grudnia 2010

Julegløgg - tradycyjne skandynawskie świateczne grzane wino.

Gløgg jest to rodzaj grzanego wina, wywodzący się ze Szwecji, ale popularny w całej Skandynawii i w Estonii. Napój przyrządza się poprzez podgrzanie wymieszanych ze sobą składników: czerwone wino, cukier, przyprawy (cynamon, goździki, imbir), skórkę pomarańczową oraz bakalie - najczęściej migdały i rodzynki. Napój można wzmocnić również alkoholem: wódką, akvavitem lub koniakiem. W sklepach można kupić gotowy gløgg, który często jest w wersji bezalkoholowej. Gløgg jest bardzo popularnym napojem w Skandynawii w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie podaje się go w kubkach wraz z rodzynkami i migdałami. (źródło: Wikipedia).
Więcej o grzanym winie rodem z zimnej Skandynawii znajdziecie na tej stronie: gløgg.dk.
Ale po duńsku stronka :) Więc przetłumaczyłam wszystkie przepisy jakie tam można znaleźć. Nie daję 100% pewności czy dobrze wszystko przetłumaczyłam. Szwankował mi internet dziś - bo jak to zimna Skandynawia - znowu nas zasypało i nie mogłam korzystać zbyt często z internetu,a mój słownik książkowy już nie daje rady, zbyt wiele od niego oczekuję, a on biedny nie posiada tak trudnych słów... Więc jeśli jakieś błędy są to z góry przepraszam i jeśli Ktoś z Was zna duński i zauważy jakieś błędy to będę wdzięczna za poprawienie mnie :)
A jak już zrobię swojego "julegløgg'a", to go pokażę.
Oto przepisy, pod każdym z nich znajduje się opis grzańca i jego "efektów"  - akurat te zdania umieściłam w cudzysłowach, bo starałam się je bardzo dokładnie odwzorować. 

1. Grzane wino z porto
    • 2 butelki czerwonego wina
    • butelka porto
    • 2 łyżki nasion kardamonu
    • 2 laski cynamonu
    • 15 goździków
    • 300 ml brązowego cukru
    • obrane i posiekane migdały i rodzynki
    Przyprawy, migdały i rodzynki moczyć w niewielkiej ilości wina przez kilka godzin lub przez noc. Po tym czasie podgrzać delikatnie (nie gotować!) wino i porto. Odcedzić i dodać wino z przypraw, migdałów i rodzynek do grzanego wina.
    "Grzane wino z port jest średnio silne."
       
    2. Szwedzkie świąteczne grzane wino
    • 1 litr brendy
    • 1 szklanka cukru
    • laska cynamonu,
    • 5 goździków
    • 10 nasion kardamonu
    • 2 łyżeczki skórek pomarańczy kandyzowanych
    • obrane i posiekane migdały i rodzynki
    Weź połowę cukru i zrumień go na patelni. Zdejmij z ognia i zalej szklanką brandy. Przelej do rondelka i wsyp przyprawy. Podgrzewaj na wolnym ogniu bez gotowania i daj mu czas do nabrania smaku. Usuń resztki przyprawy, wlej resztę brandy i powoli ogrzewaj - bez gotowania. Podawać z rodzynkami i migdałami.

    "Weź autobus do domu, jeśli musisz później wracać. Szwedzkie świąteczne grzane wino jest bardzo silne. Nie ma czerwonego wina – ale jest brandy, jak to było popularne w Danii i Szwecji około 100 lat temu."

    3. Niegrzeczne świąteczne grzane wino z koniakiem
    • 2 butelki czerwonego wina
    • 2 butelki wina porto
    • 1 butelka brandy
    • pół butelki ciemnego rumu
    • 1 butelka piwa porter
    • 4 laski cynamonu,
    • 20 całe goździki
    • 20 ziaren kardamonu,
    • 15 ziaren pieprzu
    • rodzynki i migdały obrane i posiekane
    Rodzynki zalać rumem i odstawić na tydzień. Przyprawy podgrzać w garnku z odrobiną  wody. Gotować na wolnym ogniu 5 minut pod przykryciem. Następnie należy wyłączyć i niech esencja z przypraw stoi jeden dzień. Następnie odfiltruj przyprawy.
    Podgrzać wszystkie alkohole, dodać przyprawy i mieszankę rumu i rodzynek. Grzane wino nie powinno wrzeć.

    "To grzane wino jest mocne i może inspirować do niegrzecznych zabaw w Boże Narodzenie. Nie nadaje się do spotkań rodzinnych, gdzie ludzie muszą później jechać do domu!"

    4. Stary angielski punch
    • 2 butelki czerwonego wina
    • 1 butelka porto
    • 2 szklanki brandy
    • skórka z 4 cytryn
    • trochę cynamonu
    • trochę gałki muszkatołowej  
    • trochę goździków
    Podgrzać alkohole z przyprawami i skórką z cytryny. Przed podaniem odcedzić skórkę i goździki.
    "Staro-angielskie grzane wino jest średnio silne."

    5. Białe grzane wino

    • 1 butelka białego wina
    • 300 ml syropu
    • 1 cytryna
    • 1 pomarańcz
    • 1 laska cynamonu,
    • kardamon
    • świeży imbir
    • 1/2 litra wrzącej wody
    Zalać gotującą się wodą przyprawy i owoce. Pozostawić mieszaninę i moczyć ją ok. jednego dnia. Mieszaninę podgrzewany razem z winem.

    "Białe grzane wino jest łagodne i świeże."

    6. Jabłkowe grzane wino
    • 2 butelki białego wina
    • 1 litr soku jabłkowego
    • litr Calvados
    • 2 laski cynamonu
    • kardamon, gałka muszkatołowa
    • rodzynki i migdały – obrane i posiekane
    Sok jabłkowy doprowadź do wrzenia z przyprawami i odstaw na noc. Sok z przyprawami podgrzać z winem - bez gotowania. Wlać calvados, dodać migdały i rodzynki do garnka, wymieszać, chwilę podgrzewać i natychmiast podawać.

    "Jabłkowe grzane wino jest łagodne i słodkie."

    7. Bezalkoholowy grzaniec rodzinny

    • 1 litr soku z czarnej porzeczki
    • 1 litr soku jabłkowego
    • 2 laski cynamonu
    • 10 goździków
    • kawałek imbiru
    • migdały – obrane i posiekane, rodzynki
    Soki podgrzać z przyprawami. Mieszanina musi postać przez kilka godzin. Następnie usuń przyprawy, ponownie podgrzej i podawaj z migdałami i rodzynkami.

    "Bezalkoholowe grzane wino jest smaczne, a i bezpieczne, ponieważ jest to bezalkoholowe grzane wino."


    To już wszystkie przepisy. Ja swój grzaniec będę robiła na święta, więc dopiero wtedy mogę zrobić zdjęcia. Żeby nie było nudno w poście - obrazki muszą być. Znalazłam w internecie kilka zdjęć gløgga:
    http://www.dk-kogebogen.dk/
    http://politiken.dk/tjek/juleliv/guides/ECE1132005/glaedelig-gloegg-tid/
    http://www.isabellas.dk/Mad/Opskrifter/varm%20gloegg%20i%20en%20kold%20tid.aspx
    Grzaniec na długie zimowe wieczory podczas świąt... 
                                                                                    
    Lacrimo: Ciesze się bardzo, że komuś się przydadzą moje wypocone tłumaczenie :) Ja miałm zamiar kupić gotowego gløgga, ale mój sąsiad Soren, który ma sklep z winami (jedyny sklep na wiosce :)), poradził, żeby zrobić gløgga samemu, bo jest dużo lepszy, a że nie jest skomplikowany, to czemu nie spróbować?!