Translate

19 czerwca 2011

Lody strasznie czekoladowe.

Czy pamiętacie smak najbardziej czekoladowych lodów jakie w życiu jedliście? Ja w zeszłym roku odkryłam w Danii takie lody, ale ich cena jest tak porażająca, że zwykłych lodów za tą cenę miałabym 4 litry, a nie litr, więc ograniczyłam się do zakupu jednego opakowania i zapamiętania smaku. Pyszne, czekoladowe, nie za słodkie i z kawałkami czekolady. W tym roku, stawiam na lody własnej produkcji i na życzenie Córki zrobiłam lody czekoladowe z tego przepisu: Lody czekoladowe. Zgodnie z Mężem stwierdziliśmy, że są lepsze niż jakiekolwiek czekoladowe lody, a nawet lepsze od tych, które kupiliśmy w zeszłym roku. Lody godne polecenia i spróbowania. A co najlepsze w lodach domowej roboty jest to, że jeśli chcecie mieć bardziej czekoladowe, dodajecie więcej czekolady gorzkiej lub deserowej, a jak macie ochotę, na bardzo mleczno-czekoladowe, wystarczy dać więcej czekolady mlecznej (ja dałam pół na pół deserową i mleczną i jak dla nas więcej mlecznej było by już za dużo). Nie należy się też przejmować, jeśli dokładnie nie rozpuści się czekolada, ja specjalnie zostawiłam te drobinki czekolady i to było najpyszniejsze!
Wafelki do lodów kupuje w przeważnie w Lidlu, bo są mocniejsze (lody tak szybko nie przeciekają), szykuję się jednak do zakupu maszynki do pieczenia wafli do lodów. Czy ktoś z Was ma, lub miał, albo chociaż słyszał jak się sprawują takie maszynki, czy będzie to przydatna maszynka? 
Pozdrawiami zachęcam do wypróbowania przepisu na lodu czekoladowe.

17 czerwca 2011

Lody z Daimem i kilka słów o największym szwedzkim grzechu!

Ten kto zna nazwę Daim - a jest wielbicielem czekolad - przyzna mi rację. Szwecja zgrzeszyła Ikeą - która z nas nie chciała by zrobić zakupów w Ikeii? Ja choć Ikeę mam dość blisko, jeszcze się nie odważyłam tam pojechać z obawy o budżet domowy... I król Szwecji ostatnio nagrzeszył :) Nie wiem czy w Polskiej telewizji było wspomniane co On powiedział, ja oglądałam to w duńskiej telewizji i na pytanie czy korzystał kiedyś z usług agencji towarzyskich, odpowiedział rozglądając się po podłodze: "Nie, sądzę że nie.". Oj coś ma za skórą... 
Ale nie o tym mowa w dzisiajszym poście. Będzie o Daimie. Jest to czekolada - pysznie mleczna, a w niej odrobinki chrupiącego karmelu, można też zjeść pyszne cukierki daimowe, lody daimowe, czy batony, płaski kawałek karmelu oblany czekoladą. A nawet w MC Donaldzie sa MCFlurry z Daimem. Ja się w niej zakochałam i na szczęście dla moich zębów trochę się uspokoiłam. Czekolada jest duża, ale uwierzcie mi że choć byście miały spędzić później całą noc oglądając waszą toaletę - zjecie ją całą. Zawiozłam ją dla mojej przyjaciółki do Polski i po pierwszej kostce aż do końca tabliczki powtarzała: "Zabiję Cie za tą czekoladę". Po czym spytała męża co robi dnia następnego, bo Ona chce do Ikei (aż 200 km!). Z tego co wiem w Polsce batony Daim są dostępne w Ikei.
A wyglądają tak:

Przepis na lody z Daimem znajdziecie tutaj: Moje Wypieki.
Lody są pyszne, idealnie karmelowo - czekoladowe. One są takim grzechem, że gdyby nie to, że zjedliśmy cały pojemnik wręcz od razu, jestem pewna, że jak wszyscy domownicy by zasnęli, zjadłabym to co pozostało, coćby to miała być 3 w nocy.

Polecam. Na upalne popołudnia - nie ma nic pyszniejszego!

16 czerwca 2011

Szydełkowe bikini.

Ukończone, przymierzone, czeka na debiut nad morzem. Moje bikini w kolorze amarantu z czarną koronką. Robiłam według wzoru udostępnionego przez Agnieszkę: Bikini. Musiałam troszkę go powiększyć i dopasować do swoich potrzeb, min. ramiączka są z gumek od stanika, pas pod biustem powiększony, przechodzący w sznureczki dopiero w momencie wiązania. Majteczki również dostosowałam do siebie, pierwszy rząd czarną włóczką połączyłam z gumką, a od wewnętrznej strony zrobiłam paseczek szydełkowy, przyszyty w pasie, a w środku znalazła się porządna gumka :) A teraz prezentacja.
I jak Wam się podoba? :)
Pozdrawiam.

15 czerwca 2011

Muffinki rabarbarowe z orzechami włoskimi.

Pierwszy wypiek z mojego własnego rabarbaru! Zrobiłam coś jeszcze, ale to musi poczekać na swoją kolej. A jakie są muffinki z rabarbarem? Co tu dużo pisać - spróbujcie, bo warto! Chrupiąca posypka, w środku z orzechami - jedynymi jakie lubię :) i pyszny rabarbar.
Przepis pochodzi z Moich Wypieków, link do przepisu: Muffiny rabarbarowe.

A co robimy w wolnym czasie? Korzystamy z wczesnego i upalnego lata w Danii. Zdjęcie sprzed dwóch tygodni  pobytu nad morzem w miejscowości Øster Hurup.
W ostatnim czasie zaniedbuję trochę wirtualny świat, ale myślę, że wkrótce napiszę osobny post na ten temat. Dziś zdałam kolejny moduł-test z języka duńskiego, jestem już na 5 module, a to oznacza, że jeszcze tylko jeden test, a właściwie to ustna pogadanka i mogę kończyć szkołę, lub posiedzieć jeszcze trochę i zdać egzamin państwowy :) Cieszę się bardzo, bo ja się nie uczę, nie siedzę z książkami, bo uważam, że język obcy musi być utrwalony, a nie wkuty, a test zaliczyłam wszystkie zadania 6 na 6 z wyjątkiem jednego 3 na 5 :) Ale jestem dumna z siebie :)
A już jutro post szydełkowy!
Pozdrawiam.