Translate

21 grudnia 2011

Wieniec adwentowy i małe świąteczne stroiki.

Ostatnia niedziela adwentu za nami a ja dopiero prezentuje wieniec adwentowy... no ładnie... Z czasem to ja jestem nieźle skłócona :)
Wieniec praktycznie taki jak w zeszym roku. Nie mialam czasu na kombinowanie czegos nowego. Ale za to zrobilam kilka malych stroiczkow :) Kupilam sobie wreszcie pistolet do kleju i zaczelam szalec :)


A te czerwone folie ktore widac w stroikach to nic innego jak papierki po wisniach w likierze :) Zbieram wszystko co moze sie przydac :)
I jeszcze moja kulka, ktora wyglada chyba najlepiej od 4 lat - bo tyle juz ja mam :)

A na koniec moja wariacja z girlandami.


To na tyle. Dzis ostatni dzien w szkole :) Dlatego tez post bez polskich liter (mam nadzieje ze uda mi sie dosc szybko to poprawic) - ostatnio juz sie dosc nameczylam z wycinaniem literek z polskich tekstow...
Obawiam sie, ze nie zdaze przed swietami pokazac mikolajkow szydelkowych, serwetki, serwety i szklanych bombek w szydelkowych koszulkach. Jutro mam tyle do zrobienia w domu, ze boje sie ze nie zdaze ze wszystkim! W piatek mam pieczenie ciast i ostateczne sprzatanie, a sobota - choinka i ostatnie przygotowania :)
A szydelkowo mam chwilowo niebyt - postanowilam ze do dokonca tego roku nie kupie juz zadnej wloczki, wiec chce przerobic to co mam, chce zrobic jakas serwetke swiateczna, ale boje sie ze nie zdaze i nie starczy mi wloczki, a z innych kordonkow chwilowo nie mam pomyslu co moglo by powstac...
To tyle na dzis. Dziekuje za gratulacje! Pozdrawiam serdecznie!

16 grudnia 2011

Gwiazdki szydełkowe.

Produkowałam gwiazdki, na zasadzie: "wykorzystać każdy wzór, który mi się podoba", ale kilka tak mi się spodobało, że zrobiłam więcej :) Wzory gwiazdek znajdziecie w mojej galerii w albumie wzory i schematy, a ściągałam je od Aunt Ivory i z Szydełkomani. Gwiazdki usztywniałam lukrem.



Na zdjęciach są pojedyncze egzemplarze, i już w tym roku nie zrobię ich więcej, muszę jakieś 10 min poświęcić na wykończenie serwety i muszę jeszcze na przyszły tydzień zrobić kilka bombek, a przecież święta już za tydzień!
Ponieważ kilka razy pisałam o egzaminach, a w komentarzach pojawiały się życzenia i pytania jak mi poszło, to już melduję: max ocena to 12, a ja dostałam 7 z pisania e-maila i zaproszenia, 10 z czytania ze zrozumieniem (nie umiem pisać krótkich odpowiedzi i koniec!, odpowiedziałam na wszystkie pytania, tylko za długie odpowiedzi) i z ustnego 12. Ja jestem bardzo zadowolona, choć zawsze myślałam, że lepiej mi się pisze niż gada, a biorąc pod uwagę moją frekwencję obecności i to, że poza lekcjami nie uczyłam się nic, nawet nie odrabiałam prac domowych -robiłam je jak nauczyciel był już w klasie :) - to poszło mi ponad moje oczekiwania. W poniedziałek mała imprezka i tylko formalne przybycie w środę i czwartek i koniec!
Pozdrawiam!

15 grudnia 2011

Szyjogrzej dla corki.

Szyjogrzej, ja na to mowie golfik, powstał jesienią i jest jesienny. Oczywiście zawsze brakowało czasu na zrobienie zdjęcia i publikacje :) Wzór wykorzystałam ten, z którego w zeszłym roku robiłam szyjogrzej zimowy: wzór na golfik. Wykorzystałam resztkę różowej włóczki z bolerka i powstał taki szyjogrzej:
Taka forma ogrzewania szyi dziecka jest dla mnie idealna, nie wyobrażam sobie powrotu do szalików!
Pozdrawiam serdecznie, a już w weekend kolejna porcja szydełkowych ozdób świątecznych :)