Translate

09 listopada 2012

Gwiazdkowe podkładki.

Dziś pokażę prezent gwiazdowy jaki przygotowałam - 6 gwiazdkowych podkładek z białej bawełny ze srebrzystą nitką. 

Może i nie sa to gwiazdki, ale jakby co to są gwiazdki. Jeszcze ich nie usztywniałam, zrobie to przed zapakowaniem. Musze jeszcze dwa wykończyć i trzeci przemyśleć.
Dziś piatek, już czekam jak wróce z pracy i się rozsiądę w fotelu i odpoczne... Jestem zmęczona tym tygodniem. Jakieś energetyczne ciasto na weekend chyba musze wymyśleć :) Może coś bardzo piernikowego :)
Pozdrawiam i bardzo dziekuję za waszą obecność, za komentarze,  życzenia zdrowia i słowa otuchy. 
Pozdrawiam i życzę radość na wspaniały dzień odzyskania przez Polskę Niepodległości.

08 listopada 2012

Wyróżnienie

Otrzymałam wyróżnienie od Diany. Ostatnio z braku czasu nie przekazywałam wyróżnień i teraz go nie przekaże, bo mam tylko 5 min...

Ale odpowiem na pytania:

1. kupione czy zrobione ręcznie? - ręcznie
2. książka czy film? - zależy od nastroju
3. kawa czy herbata? - zielona herbata
4. miasto czy wieś? - wieś
5. spacer czy rower? - i spacer i rower
6. plaża czy zwiedzanie? - zwiedzanie
7. przyjaciel czy znajomy? - przyjaciel
8. rajstopy czy skarpetki? - skarpetki
9. schody czy winda? - schody, meczy mnie czekanie na winde :)
10. włosy upięte czy rozpuszczone? - i tak i tak, takie półupiete :)
11. światło świec czy ciepło kominka? - świece, kominka nie można postawić w łazience na wannie :)

Dziekuję za docenienie mojej twórczości :) Przepraszam, że nie kontynuuję wyróżniania, ale już uciekam!

Pozdrawiam!!!

Gwiazdka - zawieszka na okno.

Jest dobrze, chyba już po wirusie - moje dzieciaki też tylko jeden dzień się męczyły. Dziś za to jestem obolała jak po jakimś ostrym treningu - wyleżałam się wczoraj, aż mnie kręgosłup boli od tego leżenia.... 
Ważne, że właśnie zjadłam śniadanko i  się przyjęło :)
Czas przedświątecznych przygotowań rozpoczęłąm. Na pierwszy ogień zajęłam się... wreszcie... bambusową obręczą i zrobiłam w niej gwiazdkę z białej bawełny ze srebrzystą nicią - niestety nie widać jej na zdjęciu. I tak wygląda moja zawieszka okienna :)
Póki co, zaczęłam przygotowywać drobne prezenciki  na świąteczne spotkanie w pracy. Muszę przygotować jeszcze jeden - ten największy i najbardziej pracochłonny, który będę robiła w dwóch egzemplarzach - od razu też dla mnie:) A potem pomyślę co jeszcze na święta zrobię, chyba dam sobie spokój z bombkami i aniołkami w tym roku - w zeszłym roku zrobiłam dość i moja choinka i okna nie pomieszczą już więcej. Może kilka na prezenty, albo na girlandę bo taka mi się marzy, ale to jak znajdę czas. 

Dziekuję bardzo serdecznie za życzenia zdrowia i wszystkie porady jak sie choróbska pozbyć - niestety wirus to taka cholera którą trzeba przeleżeć. Całe szczęście że to taka jednodniówka - mamy jakąś epidemie bo dużo osób na to choruje. 
Dziś odpoczywam - ale się ruszam, bo mój kręgosłup tego wymaga, porobię coś drobnego, nie męczacego :)
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję!

07 listopada 2012

Ponczo.

Wełniane ponczo z golfikiem dla Julii. Wiecie, że to moje pierwsze ponczo dla dzieci?! 


Zdjęcia straszne, ale i tak sie nameczylam żeby znaleźć odpowiednie światło, więc musi być tak jak jest.
Ponczo jest ciepłe, idealne na zime do samochodu - zawsze jest problem, że dziecku jest ciepło, zimno, potem podczas jazdy próbuje się rozebrać. 
A teraz stan faktyczny... wirus dopadł i mnie. Spałam może 3 godziny... mam miseczkę i ręczniczek... czuje się obrzydliwie. Boli mnie wszystko, muszę się przespać. Nie mogę dzisiaj  nic robić, ani na drutach... nawet na pisaniu ledwo mogę się skupić.., ani na szydełku bo go nie utzymam, i nie wspomne już o decu...
Oczy mi się zamykają, zaraz odpłynę...
Pozdrawiam i obyście były zdrowe!