Translate

11 września 2012

Doniczka.

Kolejna doniczka dla Córki - ale już ostatnia, bo więcej miejsca na parapecie niema :) Różyczka z doniczki już padła, a ja poluję teraz na fiołki - bo jak na złość w sklepie były, a jak ja potrzebuję, to nie ma!!!
Ta doniczka jest inna niż wszystkie - bo cały wzór jest obmalowany przeze mnie - kwiat wydał mi się mało widoczny to go obmalowałam i wygląda to tak:

A teraz wymyśliłam sobie - sukienkę... trafiłam na śliczny materiał, czarny w delikatne fioletowe kwiatki i najlepsze sukienki dla mnie to wszelkie kopertówki, a i lubię wiązane na boku- i teraz chodzę i myślę jak by to ugryźć i jak ma wyglądać ta sukienka, bo wykroju takiej nie mogę znaleźć... więc się pomęczę... oj, pomęczę...

Pozdrawiam!!!

10 września 2012

Decu butelka na 70-te urodziny.

Decu butelka powstała jako prezent dla mojego sąsiada, który ma sklep z winami, więc stwierdziłam, że tak butelka na nalewki będzie dobrym pomysłem. Do butelki zrobiłam jeszcze doniczkę i zasadziłam w niej kwiatka - również własnej produkcji - szczypkowej, ale zapomniałam zrobić zdjęcie! Z butelki jestem strasznie zadowolona! Przyklejanie szło bardzo sprawnie, z mieszaniem farb by uzyskać odpowiednie kolory szło mi trochę gorzej, ale myślę, że się udało. Butelka jest po oliwie, więc najpierw zapoznałam ją i jej korek - po usunięciu plastiku z korka, ze zmywarką i wysoką temperaturą, potem dokładne schnięcie i jeszcze jedno mycie, tak dla pewności :)
A butelka wygląda tak:




Trochę odżyłam, podgoniłam trochę z czasem, ale i tak jest istne szaleństwo...W zeszłym tygodniu chłopcy obchodzili urodziny, więc miałam tydzień robienia ciast - do domu, do przedszkola, a jeszcze wymyślić, co tu zrobić dla nich... A teraz lecę robić sernik i jakiś dobry obiadek przygotować, bo dziś 7 rocznica... Nobel nam się należy jak nic! Mnie za to, że nie wybuchłam, a Mężowi, za to że wytrzymał.
Mam nadzieję, że do jutra! 
Pozdrawiam!!!

09 września 2012

Porządek w przydasiach.

Zajęłam się moimi pierdołkami - wstążeczki, koronki, sznureczki itp. poszły na pierwszy ogień. W następnej kolejności zajmę się koralikami :)
Na wszelkie wstążki i sznurki zrobiłam sobie kartoniki które ozdobiłam resztkami serwetek - zawsze zbieram resztki serwetek i teraz się przydały :)
Teraz wykańczam pudełko na te wstążeczki. Lista co do zrobienia rośnie, czasu ubywa i wciąż dochodzą nowe obowiązki... jak posprzątam, no umyję okna, to jakimś dziwnym trafem zaraz coś się na nich "wydarzy" - bo duża mucha siedziała i znów mycie... 
Eh... życie :)
Pozdrawiam!!!

08 września 2012

Spódniczka.

Moja pierwsza spódniczka :)
Znaczy nie moja - dla córki, ale ja ją uszyłam :) Trafiłam na kwiecisty materiał za grosze i od razu wiedziałam że będzie z niego spódniczka. 

Tak wogóle to ona jest prosta, tylko na zdjęciu wyszła krzywo :)
A ja szyję, dużo szyję, uczę się, próbuję, pokrowce na krzesła powstały... i nie tylko :) Ale to kiedy indziej :)
Pozdrawiam i dziękuję!!!