Translate

20 marca 2012

Decupage'owa masakra, czyli pudełeczko.

A z tym pudełkiem to poszalałam. Kompletnie nie pomyślane, powinnam pozaklejać jakoś te dziury... Pudełko jest po serku pleśniowym. Lubię ten wzór róż, ale ciężko mi się akurat z tymi serwetkami pracuje, wolę cieńsze serwetki. Więc fałdów bez liku :) Całe pudeleczko pomalowałam jakimś lakierem artystycznym - co miał postać żelową... Strasznie sie nim malowało... I już go więcej nie użyję, dobrze że on nie kupny, tylko znaleziona resztka :) 

Teraz sobie wymysliłam decupage z lawendą ale nie mogę znaleźć takich serwetek!!! Taki bukiecik ładny, lawendy... Potrzebuję aż ok 10 motywów! Ale i tak dopóki nie ruszę ze zrobieniem "czegos" to klejenia nie będzie, więc mam czas na poszukanie serwetek. No jak nie potrzebowałam, to w sklepach całe kosze serwetek był, a teraz!? 
Poczekam cierpliwie.
Pozdrawiam wszystkich bardzo wiosennie :)

6 komentarzy:

  1. Kiedy robię pisanki mam setki zagnieceń. Wtedy biorę bardzo drobny papier ścierny(180) i leciuteńko przecieram zgrubienia. Potem lakieruję, znowu przecieram i tak około 5 razy. Ja bym spróbowała uratować tę pracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie skończyłam jajka, o masakra... powinnam serwetkę jakoś ponacinać. Zagięcia to nic, ale serwetka tak się pozaginała, że np na kurce mam kawalek trawy... ale co tam zostawie je tak. I papierem już też się bawiłam ale ja mam taki powyżej 1000... do polerek samochodów :)

      Usuń
  2. tak przekornie bywa. Kiedyś w sklepach leżały małe drewniane zestawy kuchenne z wałkiem itp. dla dziewczynek, a teraz jak potrzebuję to nie ma. Mi lawenda u nas też nie wpadła w oko nigdzie. Pudełeczko spoko, myślę, że je tak wykończysz, poprzecierasz itd, że śladu nie będzie po niepowodzeniach. Każa sytuacja czegoś uczy. Miłego dnia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co,pomarszczenia to nic.Jak potraktujesz papierem ściernym to będzie wyglądało jak postarzone.
    Odważnie zabrałaś się za tekturowe pudełko...one się mogą "prężyć" pod wpływem moczenia farbami i lakierami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat to pudelko ma tylko tekturę na wieczku, reszta to sklejka. Ale rzeczywiście prężą się jak nie wiem, bo wcześniej bawiłam się tekturowym pudełkiem. Ja to mam większy problem z korkiem, bo po pomalowaniu farbą akrylową powyginał się! A chce żeby spód był naturalny korek...

      Usuń
  4. śliczne pudełko, nie narzekaj.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie komentarze pozostawiane na moim blogu :)