Translate

11 października 2012

Hindbærsnitter - duńskie ciastka z dżemem malinowym.

Te ciastka wydawały mi się nie do zjedzenia. Kupilismy kiedyś sobie popularne w Danii ciastka - Hindbærsnitter. Ale były takie słodkie, że więcej ich nie kupiłam. Przez przypadek trafiłam na blog Himmelske kage, gdzie możecie znaleść dużo ciekawych przepisów nie tylko duńskich przysmaków. Barierą może być język a niestety tłumacz google nie jest idealny i może namieszać, co tez zauwazyłam, to uboga baza słownictwa w słowniku dunsko-polskim, więc polecam tłumaczyć z dunskiego na angielski i z angielskiego na polski. 

Ja mam ten "luksus", że tłumaczenie następuje u mnie w głowie, toteż się nim z wami podzielę :)


Hindbærsnitter (ok 16 szt)
Ciasto:
175 g masła
275 g mąki
100 g cukru trzcinowego (ja użyłam brązowego cukru)
ziarna z jednej laski wanilii, aromat/olejek waniliowy, cukier waniliowy wg uznania
1/2 łyżeczki amoniaku (ja zasypalam go od razu cukrem waniliowym i zapach wcale mi nie przeszkadzał)
1 jajko

Nadzienie:
200 g dżemu malinowego, o dość zwartej konsystencji 

Lukier:
150 g cukru pudru
2-3 łyżki wrzącej wody
posypka do ozdoby

Wykonanie (ucierałam mikserem przystawką hakową, można też w robocie kuchennym):
Masło utrzyj na gładką mase, wymieszaj makę, cukier, wanilię i amoniak. Na koniec dodaj jajko. Ucieraj do połączenia składników. Gotową kule ciasta należy zawinąć w folię spożywczą chłodzic w lodówce przez 1 godz.. 

Po godzinie podziel ciasto na 4 równe części - ja podzieliłam na 2. Rozwałkuj ciasto na 8-10 cm kwadrat (w przypadku podzielenia na 2 części - kwadrat owinien mieć ok 20 cm bok, a mój miał 22cm) o grubości ok 1/2 cm. Ciasto przełóż na blaszke wyłozoną papierem do pieczenia i piecz w temperaturze 175 C przez ok. 16-18 minut. Przestudzić. Tak samo przygotować z pozostałą porcją lub porcjam ciasta. 
Ja rozwałkowałam ciasto na macie sylikonowej z miarką i na niej też piekłam ciasto.

 Dżem malinowy rozsmaruj na jednym z blatów ciasta, przykryj drugim ciastem. W tym momencie można polać lukrem i ozdobić. Ja to zrobiłam po pokrojeniu blatów na mniejsze ciastka. Przed krojeniem wstawiłam ciasto do lodówki, bo dżem malinowy trochę się ochłodził i pod wpływem krojenia nie uciekł z ciasta :)

Może i piekne nie wyszły, jednak krojenie to nie jest moja najmocniejsza strona. Ale smaczne były i nie zamierzam zapominać o tym przepisie.
Święta się zbliżają w sklepach pojawiaja się juz świąteczne produkty spożywcze, widziałam już obrus świąteczny w markecie, a super i hiper markety rozpoczęły sprzedaż ozdób świątecznych - ja nie widzę w tym nic złego - z produktami spożywczymi, może i przesada - bo jeść swiateczne ciastka rzez trzy miesiące, to juz nie ma magii świątecznych smaków i zapachów. Ale co do ozdób wiatecznyc yo jest to uważam bardzo mądre, bo jeśli zamierzam zakupić lampki, choinkę czy inne akcesoria świateczne, to mam na to czas, nie muszę robic tego na ostatnia chwilę, pomiędzy karpiem a prezentami, a na koniec sie okazuje że pieniedzy brak na to wszystko i wtedy ludzie biora szybkie kredyty i ... 
Choc ja zawsze dzien przed Wigilią odwiedzam sklep gdzie co roku jest przecena 75% na ozdoby świąteczne własnie dzien przed świętami :)
Się świątecznie zrobiło :)
Dziekuję za wszystkie życzenia jakie wczoraj dostałam. Jestescie kochane!
Pozdrawiam!!!

5 komentarzy:

  1. Strasznie smakowicie wyglądają te ciasteczka.
    Ja z kolei od dwóch lat korzystam z wyprzedaży poświątecznych lub tak jak Ty dzień przed Świętami, jeśli chodzi np. o ozdoby na choinkę. Uda mi się czasem coś fajnego, mało ,,oklepanego'' i normalnie drogiego kupić za śmieszne pieniądze. Zwykle nie są to bombki, ale jakieś drewniane czy filcowe ozdoby.

    Pozdrawiam erdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudownie wyglądają :)

    Pozdrawiam,
    Kasia.

    PS. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ciacho zjadło by się, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie komentarze pozostawiane na moim blogu :)